Kilka dni temu w związku z aferą korupcyjną w Centrum Projektów Informatycznych – dawniej CPI funkcjonowało w ramach MSWiA, teraz przeniesione zostało do Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji – CBA zatrzymało dwóch byłych dyrektorów sprzedaży z międzynarodowych korporacji informatycznych. Zatrzymano również pracownika jednej z firm komputerowych. Jednocześnie mówi się, że oskarżony w aferze Andrzej M. – były dyrektor CPI -przyjął łapówki na łączną kwotę 5 mln zł!

 

Z nieoficjalnych informacji podawanych przez dziennik Rzeczpospolita wynika, że w korupcję zamieszane są dwa koncerny - IBM i HP. W śledztwie rozpoczętym w październiku 2011 r. zatrzymano już siedem osób. Sześć z nich usłyszało zarzuty. Aresztowano wówczas b. dyrektora Centrum Projektów Informatycznych MSWiA Andrzeja M., jego żonę oraz Janusza J., szefa firmy podejrzanego o wręczenie mu łapówki za wygraną w przetargu dotyczącym informatyzacji resortu.

 


Wczoraj opinia publiczna dowiedziała się, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych podpisał trzyletnią umowę z IBM Polska na rozwój i utrzymanie infrastruktury technicznej. Firma dokona modernizacji urządzeń Zespołu Komputera Centralnego Zakładu. ZUS kupił też prawa do korzystania z oprogramowania systemowo-narzędziowego IBM oraz usługi dodatkowe. Wartość umowy to 199,95 mln zł brutto.

 

 

Zamówienia udzielono z wolnej ręki, tj. bez przetargu. ZUS tłumaczy to koniecznością zapewnienia ciągłości działania Kompleksowego Systemu Informatycznego, którego fundamentem jest platforma sprzętowo-programowa IBM. "Stabilna i bezpieczna platforma sprzętowo-programowa KSI ZUS musi zapewniać wysoką i gwarantowaną dostępność uruchomionych w nim aplikacji, ponieważ parametry te bezpośrednio wpływają na jakość usług świadczonych przez ZUS" - napisano w uzasadnieniu.

 

 

W ramach kontraktu IBM zmodernizuje Zespół Komputera Centralnego ZUS-u, w tym serwery Mainframe wraz z macierzami. Kontrakt obejmuje też instalacje, utrzymanie systemu oraz roczną gwarancję. Kwota blisko 200 mln zł obejmuje też licencje na nowe i przedłużone oprogramowanie. Ponadto IBM ma przygotować dla Zakładu Ubezpieczeń Społecznych mechanizm, zapewniający ciągłość dostępu do danych i systemów Mainframe przy użyciu GDPSR (Geographically Dispersed Parallel SysplexTM).

 

 

Zwróćmy uwagę : ZUS instytucja państwowa podpisuje – bez przetargu ! - jedną z najkosztowniejszych umów z IBM firmą, której pracownicy są oskarżonymi w jednej z największych afer korupcyjnych III Rzeczpospolitej. Mało tego umowę ZUS podpisuje praktycznie w momencie kiedy opinia publiczna dowiaduje się o tym, że to pracownicy IBM korumpowali urzędników Centrum Projektów Informatycznych. Wśród informatyków w Warszawie krąży zresztą od dawna dowcip : wiesz jak się nazywa CPI ? Centrum Promocji IBM.

 

Podaję te suche fakty zadając sobie pytanie : czy prezes ZUS zwariował czy też  chce nam udowodnić, że dla dzisiejszej władzy opinia publiczna nie istnieje? 

 

Piotr Piętak    redaktor portalu mediologia.pl  Zapraszam na Darmowy Kurs Linux